bardzoczystepowietrze.pl

Nowe odliczenia aut firmowych 2026: Co zmienia emisja CO2?

Mieszko Krupa

Mieszko Krupa

25 października 2025

Nowe odliczenia aut firmowych 2026: Co zmienia emisja CO2?

Spis treści

W dzisiejszym świecie, gdzie troska o środowisko i efektywność kosztowa są na porządku dziennym, zrozumienie emisji CO2 z samochodów staje się kluczowe. Ten artykuł wyjaśni, czym jest emisja CO2, jaki ma wpływ na otoczenie, jakie normy obowiązują i, co najważniejsze dla wielu przedsiębiorców, jak nadchodzące zmiany podatkowe od 2026 roku wpłyną na odliczenia za pojazdy firmowe. Przygotuj się na te zmiany i dowiedz się, jak świadomie redukować swój ślad węglowy.

Nowe przepisy podatkowe od 2026 roku zmieniają zasady odliczeń za samochody firmowe w zależności od emisji CO2

  • Od 1 stycznia 2026 r. limity odliczeń kosztów dla samochodów firmowych będą zależeć od poziomu emisji CO2: 225 000 zł dla aut elektrycznych/wodorowych, 150 000 zł dla aut z emisją poniżej 50 g/km (PHEV) i 100 000 zł dla aut z emisją 50 g/km i wyższą (spalinowe, klasyczne hybrydy).
  • Poziom emisji CO2 sprawdzisz w dowodzie rejestracyjnym (pole V.7) lub w usłudze "Historia Pojazdu" w CEPiK.
  • Norma Euro dotyczy substancji toksycznych (NOx, cząstki stałe), a emisja CO2 jest bezpośrednio związana ze zużyciem paliwa.
  • Polska ma relatywnie wysoką średnią emisję CO2 (134,8 g/km w 2023 r.), ale dla nowych aut widać tendencję spadkową.
  • Emisję CO2 można skutecznie redukować poprzez ecodriving, regularne serwisowanie pojazdu i dbanie o prawidłowe ciśnienie w oponach.
  • Samochody elektryczne mają zerową emisję z rury wydechowej, a ich całkowity ślad węglowy zależy od źródła energii elektrycznej.

Zrozumieć emisję CO2 i jej znaczenie

Emisja dwutlenku węgla (CO2) to nic innego jak ilość tego gazu cieplarnianego, którą pojazd emituje do atmosfery podczas spalania paliwa. Jest to kluczowy parametr każdego samochodu, szczególnie w kontekście nadchodzących zmian podatkowych, które uzależniają wysokość odliczeń od jego poziomu. Warto pamiętać, że emisja CO2 jest wprost proporcjonalna do zużycia paliwa im więcej paliwa spala samochód, tym więcej dwutlenku węgla trafia do środowiska. To prosta zależność, którą każdy kierowca i przedsiębiorca powinien mieć na uwadze.

Spaliny samochodowe, niestety, mają realny i często negatywny wpływ zarówno na środowisko, jak i na nasze zdrowie. Dwutlenek węgla (CO2) jest głównym gazem cieplarnianym, przyczyniającym się do globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych. Jednak w spalinach znajdziemy także inne, bardziej toksyczne substancje, takie jak tlenki azotu (NOx) czy cząstki stałe, które są odpowiedzialne za smog i bezpośrednio szkodzą układowi oddechowemu. Ważne jest, aby rozróżniać te kwestie: CO2 odpowiada za efekt cieplarniany, natomiast NOx i cząstki stałe za jakość powietrza, którym oddychamy.

Patrząc na dane, Polska wciąż charakteryzuje się relatywnie wysoką średnią emisją CO2 na tle Europy. W 2023 roku wskaźnik dla naszego kraju wynosił 134,8 g/km, co jest w dużej mierze efektem starszej floty pojazdów. Jednakże, obserwujemy pozytywną tendencję: dzięki rosnącej popularności aut ekologicznych, zwłaszcza w segmencie firmowym, średnia emisja dla nowych samochodów kupowanych na przykład w ramach wynajmu długoterminowego systematycznie spada. Przewiduje się, że na koniec 2025 roku dla aut osobowych w wynajmie długoterminowym ten wskaźnik osiągnie poziom 98,2 g/km. To pokazuje, że świadomość i wybory konsumentów oraz przedsiębiorców mają realny wpływ na poprawę sytuacji.

Jak sprawdzić emisję CO2 swojego pojazdu?

Dowód rejestracyjny pole V.7 emisja CO2

Najprostszym i najbardziej podstawowym sposobem na sprawdzenie poziomu emisji CO2 dla konkretnego pojazdu jest zajrzenie do jego dowodu rejestracyjnego. Informacja ta znajduje się w polu V.7. Wartość podana w dowodzie jest wynikiem homologacji pojazdu i stanowi oficjalny, ustandaryzowany pomiar. Zawsze zachęcam do weryfikacji tej rubryki, zwłaszcza jeśli planujesz zakup samochodu lub chcesz ocenić jego potencjalne koszty eksploatacji w świetle nadchodzących zmian podatkowych.

Jeśli nie masz pod ręką dowodu rejestracyjnego lub chcesz zweryfikować dane pojazdu, który dopiero zamierzasz kupić, z pomocą przychodzi baza CEPiK. Korzystając z e-usługi "Historia Pojazdu" dostępnej online, możesz sprawdzić szczegółowe dane, w tym poziom emisji CO2, wpisując numer rejestracyjny, numer VIN i datę pierwszej rejestracji. Dodatkowo, w internecie znajdziesz wiele kalkulatorów, które pozwalają oszacować tę wartość na podstawie marki, modelu, rocznika i silnika, choć zawsze warto pamiętać, że oficjalne dane z dowodu lub CEPiK są najbardziej wiarygodne.

Norma Euro a emisja CO2: kluczowe różnice

Wielu kierowców i przedsiębiorców często myli pojęcia normy Euro z emisją CO2, co może prowadzić do błędnych interpretacji. Muszę jasno podkreślić: norma Euro dotyczy przede wszystkim emisji substancji toksycznych, takich jak tlenki azotu (NOx), tlenek węgla (CO), węglowodory (HC) oraz cząstki stałe (PM), które bezpośrednio wpływają na jakość powietrza i nasze zdrowie. Natomiast emisja CO2 jest bezpośrednio powiązana ze zużyciem paliwa i odpowiada za efekt cieplarniany. Samochód spełniający najnowszą normę Euro 6 może nadal emitować dużo CO2, jeśli ma wysokie spalanie. To kluczowa różnica, którą trzeba zrozumieć, zwłaszcza w kontekście planowanych zmian podatkowych.

Nowe przepisy podatkowe od 2026 roku: co się zmieni dla firm?

Porównanie limitów odliczeń samochodów firmowych 2026

Od 1 stycznia 2026 roku polski krajobraz podatkowy dla przedsiębiorców korzystających z samochodów firmowych ulegnie znaczącym zmianom. Nowe przepisy wprowadzą limity odliczeń kosztów (zarówno amortyzacji, jak i opłat leasingowych czy najmu) uzależnione od poziomu emisji CO2 pojazdu. To krok w stronę promowania bardziej ekologicznych rozwiązań w biznesie. Oto, jak będą kształtować się nowe progi:

  • 225 000 zł dla samochodów w pełni elektrycznych i wodorowych, które charakteryzują się zerową emisją CO2 z rury wydechowej.
  • 150 000 zł dla pojazdów z emisją CO2 poniżej 50 g/km, co obejmuje głównie hybrydy typu plug-in (PHEV), które przy regularnym ładowaniu mogą przejeżdżać znaczne dystanse w trybie elektrycznym.
  • 100 000 zł dla samochodów z emisją CO2 równą lub wyższą niż 50 g/km. Do tej kategorii zaliczać się będzie większość aut spalinowych oraz klasycznych hybryd (HEV), które nie mają możliwości ładowania z zewnętrznego źródła.

Jak widać, próg 50 g/km CO2 staje się kluczową granicą, która będzie decydować o tym, czy przedsiębiorca będzie mógł odliczyć 150 000 zł, czy tylko 100 000 zł. To znacząca różnica, która z pewnością wpłynie na decyzje zakupowe i leasingowe w firmach.

Analizując nowe przepisy, wyraźnie widać, kto zyska, a kto straci na zmianach. Największymi beneficjentami będą bez wątpienia przedsiębiorcy inwestujący w samochody elektryczne i wodorowe, dla których limit odliczeń wzrośnie do 225 000 zł. To silny bodziec do elektryfikacji flot. Zyskają również firmy wybierające hybrydy plug-in (PHEV) o niskiej emisji (poniżej 50 g/km), dla których limit 150 000 zł będzie nadal atrakcyjny. Natomiast przedsiębiorcy polegający na tradycyjnych autach spalinowych oraz klasycznych hybrydach, których emisja CO2 zazwyczaj przekracza 50 g/km, będą musieli liczyć się z obniżeniem limitu odliczeń do 100 000 zł. Moim zdaniem, to jasny sygnał od ustawodawcy, by przemyśleć strategię zakupową i stopniowo odchodzić od pojazdów o wysokiej emisyjności.

Aby skutecznie przygotować firmową flotę na nadchodzące zmiany w przepisach podatkowych i zoptymalizować koszty, warto podjąć kilka kluczowych kroków:

  1. Przeprowadź audyt obecnej floty: Sprawdź poziom emisji CO2 dla każdego pojazdu (pole V.7 w dowodzie rejestracyjnym) i określ, do której kategorii odliczeń będzie należał po 2026 roku.
  2. Zaplanuj wymianę pojazdów: Jeśli zbliża się koniec umów leasingowych lub planujesz nowe zakupy, rozważ inwestycję w samochody elektryczne, wodorowe lub hybrydy plug-in o niskiej emisji, aby skorzystać z wyższych limitów odliczeń.
  3. Edukuj pracowników: Promuj ecodriving wśród kierowców firmowych, ponieważ nawet niewielka redukcja spalania przekłada się na niższe koszty paliwa i mniejszą emisję CO2.
  4. Analizuj TCO (Total Cost of Ownership): Przy wyborze nowego pojazdu nie patrz tylko na cenę zakupu, ale na całkowity koszt posiadania, uwzględniając paliwo/prąd, serwis, ubezpieczenie i przede wszystkim potencjalne odliczenia podatkowe.
  5. Konsultuj się z ekspertami: Skorzystaj z porad doradców podatkowych i finansowych, aby dokładnie zrozumieć wpływ zmian na specyfikę Twojej firmy i zaplanować najlepszą strategię.

Praktyczne sposoby na zmniejszenie emisji CO2

Ecodriving infografika

Redukcja emisji CO2 nie musi wiązać się wyłącznie z wymianą samochodu na nowy. Wiele możemy zdziałać, zmieniając swoje codzienne nawyki za kierownicą. Ecodriving to zestaw zasad, które pozwalają jeździć oszczędniej i ekologiczniej. Oto najważniejsze z nich:

  • Płynna jazda: Unikaj gwałtownych przyspieszeń i hamowań. Przewiduj sytuację na drodze, aby jak najrzadziej używać hamulca roboczego. Płynność to klucz do niższego spalania.
  • Hamowanie silnikiem: Zamiast naciskać na hamulec, zdejmij nogę z gazu i pozwól samochodowi zwalniać na biegu. W ten sposób nie tylko oszczędzasz paliwo (wtrysk paliwa jest odcinany), ale także zmniejszasz zużycie klocków i tarcz hamulcowych.
  • Unikanie gwałtownych przyspieszeń: Dynamiczne ruszanie i szybkie rozpędzanie pojazdu znacznie zwiększa zużycie paliwa. Przyspieszaj spokojnie i stopniowo.
  • Wczesna zmiana biegów: W samochodach manualnych staraj się zmieniać biegi na wyższe przy niskich obrotach silnika (zazwyczaj między 2000 a 2500 obr./min dla silników benzynowych i nieco niżej dla diesli).
  • Utrzymywanie stałej prędkości: Na drogach poza miastem i autostradach staraj się utrzymywać stałą, umiarkowaną prędkość. Każde wahanie prędkości zwiększa spalanie.

Stosując te zasady, nie tylko zmniejszasz emisję CO2, ale także obniżasz koszty eksploatacji pojazdu i zwiększasz bezpieczeństwo jazdy. To naprawdę się opłaca!

Oprócz stylu jazdy, kluczowe znaczenie dla redukcji spalania, a co za tym idzie emisji CO2, ma regularne serwisowanie pojazdu. Wymiana filtrów (powietrza, paliwa, kabinowego), oleju silnikowego oraz świec zapłonowych zgodnie z zaleceniami producenta to podstawa. Zanieczyszczone filtry czy zużyte świece mogą znacząco zwiększyć zużycie paliwa. Równie istotne jest prawidłowe ciśnienie w oponach. Zbyt niskie ciśnienie zwiększa opory toczenia, co przekłada się na wyższe spalanie i szybsze zużycie opon. Warto też pamiętać o masie pojazdu usuwanie zbędnego bagażu z bagażnika to prosty sposób na zmniejszenie obciążenia silnika i zużycia paliwa.

Nawet lekkie modyfikacje i dodatkowe wyposażenie mogą mieć wpływ na zużycie paliwa i emisję CO2. Na przykład, bagażnik dachowy, nawet pusty, zwiększa opory powietrza, co może podnieść spalanie o kilka procent. Podobnie, intensywne używanie klimatyzacji, zwłaszcza w upalne dni, znacząco obciąża silnik i zwiększa zużycie paliwa. Warto mieć świadomość tych czynników i, jeśli to możliwe, ograniczać ich wpływ, np. zdejmując bagażnik dachowy, gdy nie jest potrzebny, lub rozsądnie korzystając z klimatyzacji.

Elektromobilność i OZE: klucz do niższej emisji

Samochody elektryczne (BEV) są często postrzegane jako przyszłość transportu, i słusznie. Charakteryzują się one zerową emisją CO2 z rury wydechowej, co oznacza, że podczas jazdy nie emitują żadnych szkodliwych substancji do atmosfery. Jednakże, ich całkowity ślad węglowy, czyli suma emisji na przestrzeni całego cyklu życia pojazdu (od produkcji po utylizację), zależy w dużej mierze od źródła energii elektrycznej użytej do ich ładowania. Jeśli prąd pochodzi z odnawialnych źródeł energii (OZE), takich jak słońce czy wiatr, wówczas całkowity ślad węglowy pojazdu elektrycznego jest minimalny. W Polsce, gdzie udział OZE w miksie energetycznym rośnie, elektromobilność staje się coraz bardziej ekologiczna.

Hybrydy (HEV i PHEV) stanowią ciekawe rozwiązanie pośrednie i dla wielu mogą być "złotym środkiem" na drodze do redukcji emisji. Klasyczne hybrydy (HEV) łączą silnik spalinowy z elektrycznym, automatycznie przełączając się między nimi i odzyskując energię podczas hamowania. Hybrydy plug-in (PHEV) idą o krok dalej, oferując możliwość ładowania baterii z zewnętrznego źródła i przejechania kilkudziesięciu kilometrów wyłącznie na prądzie. To właśnie PHEV-y, dzięki swojej zdolności do osiągania emisji CO2 poniżej 50 g/km, często kwalifikują się do korzystniejszych odliczeń podatkowych, co czyni je atrakcyjną opcją dla przedsiębiorców, którzy nie są jeszcze gotowi na pełną elektryfikację floty.

Odnawialne źródła energii (OZE), takie jak energia słoneczna czy wiatrowa, odgrywają kluczową rolę w "oczyszczaniu" transportu drogowego. Im więcej energii elektrycznej pochodzi z OZE, tym niższy jest ślad węglowy pojazdów elektrycznych. Ładowanie samochodu elektrycznego prądem wyprodukowanym przez panele fotowoltaiczne na dachu domu czy firmy sprawia, że jazda staje się praktycznie bezemisyjna. Inwestycje w OZE to nie tylko sposób na zmniejszenie rachunków za prąd, ale także realny wkład w dekarbonizację transportu i walkę ze zmianami klimatycznymi. To synergia, która moim zdaniem, będzie napędzać przyszłość motoryzacji.

Jak przygotować się na zmiany i świadomie wybrać auto?

W obliczu nadchodzących zmian prawnych, wybór samochodu, zwłaszcza firmowego, wymaga znacznie głębszej analizy niż tylko cena i moc silnika. Zdecydowanie doradzam, aby podczas analizy danych technicznych pojazdu zwracać szczególną uwagę na poziom emisji CO2 (pole V.7 w dowodzie rejestracyjnym) oraz deklarowane zużycie paliwa. Te parametry będą miały bezpośredni wpływ na przyszłe koszty eksploatacji i, co najważniejsze dla przedsiębiorców, na wysokość możliwych do odliczenia kosztów. Świadomy wybór to inwestycja w przyszłość, która pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podatkowych.

Aby jeszcze lepiej przygotować się na zmiany i podejmować świadome decyzje, sugeruję korzystanie z dostępnych kalkulatorów online. Pozwalają one oszacować przyszłe koszty związane z emisją CO2, takie jak wydatki na paliwo czy potencjalne opłaty emisyjne, bazując na danych o spalaniu. Pamiętajmy, że spalenie 1 litra benzyny generuje około 2,31 kg CO2, natomiast 1 litra oleju napędowego to około 2,68 kg CO2. Znając te przeliczniki i średnie zużycie paliwa danego modelu, możemy precyzyjnie obliczyć roczną emisję i oszacować jej wpływ na budżet firmy. To narzędzie, które każdy przedsiębiorca powinien wykorzystać przed podjęciem decyzji o zakupie lub leasingu nowego pojazdu.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Mieszko Krupa

Mieszko Krupa

Nazywam się Mieszko Krupa i od ponad dziesięciu lat zajmuję się analizą rynku ogrzewania oraz odnawialnych źródeł energii. Moje doświadczenie w tej dziedzinie pozwala mi na głębokie zrozumienie trendów oraz innowacji, które kształtują naszą rzeczywistość energetyczną. Specjalizuję się w badaniu efektywności różnych systemów grzewczych oraz ocenie ich wpływu na środowisko, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych informacji na temat zrównoważonego rozwoju. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczanie obiektywnej analizy, co sprawia, że moje teksty są przystępne dla szerokiego grona odbiorców. Dokładam wszelkich starań, aby moje artykuły były aktualne i oparte na sprawdzonych źródłach, co buduje zaufanie wśród czytelników. Wierzę, że edukacja w zakresie ogrzewania i odnawialnych źródeł energii jest kluczowa dla świadomego podejmowania decyzji, które wpłyną na naszą przyszłość.

Napisz komentarz

Nowe odliczenia aut firmowych 2026: Co zmienia emisja CO2?