bardzoczystepowietrze.pl

Emisja CO2 na świecie: Ranking, Polska i czy mamy powody do dumy?

Mieszko Krupa

Mieszko Krupa

17 listopada 2025

Emisja CO2 na świecie: Ranking, Polska i czy mamy powody do dumy?

Spis treści

Ten artykuł przedstawia aktualny ranking krajów pod względem emisji dwutlenku węgla, analizując zarówno całkowite wartości, jak i emisje per capita. Dowiedz się, które państwa są największymi trucicielami i jak Polska wypada na tle światowych i europejskich trendów.

Globalne emisje CO2 rosną, a rekordowe poziomy biją Chiny, USA i Indie sprawdź, jak Polska wypada w rankingach emisji całkowitej i per capita.

  • Globalne emisje CO2 ze spalania paliw kopalnych wzrosną w 2025 roku o 1,1%, osiągając 38,1 mld ton, a całkowite emisje (z uwzględnieniem zmian w użytkowaniu gruntów) do 42,4 mld ton.
  • Czołówka największych emitentów to Chiny (ok. 30-32%), Stany Zjednoczone (ok. 11%) i Indie (ok. 8%), odpowiadające łącznie za ponad 60% światowych emisji.
  • W rankingu emisji per capita liderują kraje Zatoki Perskiej, z Katarem na czele (ok. 38,9 t na osobę).
  • Polska zajmuje około 21. miejsce w globalnym rankingu całkowitych emisji (0,9-1%) oraz około 38. miejsce w rankingu per capita (ok. 7,5 t na mieszkańca).
  • W przeciwieństwie do globalnego trendu, Polska notuje spadki emisji (o 3,9% w 2024 roku), głównie dzięki redukcji spalania węgla.
  • Największy udział w emisjach mają sektory energetyczny (26%), transport (15%), przemysł (11%) i rolnictwo (11%).

Globalne emisje CO2 ze spalania paliw kopalnych w 2025 roku wzrosną o 1,1%, osiągając rekordowy poziom 38,1 mld ton. Całkowite emisje, uwzględniając zmiany w użytkowaniu gruntów, mają wzrosnąć do 42,4 mld ton. Stężenie CO2 w atmosferze pod koniec 2025 roku ma osiągnąć poziom 425,7 ppm, czyli o 52% więcej niż w epoce przedprzemysłowej. To są dane, które powinny nas wszystkich niepokoić, bo jasno pokazują, że pomimo rosnącej świadomości i wysiłków, globalny trend wciąż zmierza w niewłaściwym kierunku.

Na podstawie danych z raportu Global Carbon Budget, przedstawiam ranking największych emitentów CO2 na świecie:
  • Chiny: ok. 30-32% globalnych emisji
  • Stany Zjednoczone: ok. 11% globalnych emisji
  • Indie: ok. 8% globalnych emisji
  • Unia Europejska (jako całość): ok. 6% globalnych emisji
  • Rosja: ok. 5% globalnych emisji
Jak widać, Chiny, Stany Zjednoczone i Indie odpowiadają łącznie za ponad 60% światowych emisji. To ogromna koncentracja odpowiedzialności, wynikająca z ich skali gospodarczej, liczby ludności oraz wciąż dominującego udziału paliw kopalnych w miksach energetycznych. Prognozy na 2025 rok dla tych krajów przewidują dalszy wzrost emisji: Chiny (+0,4%), Indie (+1,4%), USA (+1,9%). Warto jednak zaznaczyć, że w Chinach i Indiach obserwujemy pewne przesłanki spowalniania tego wzrostu, głównie dzięki dynamicznemu rozwojowi odnawialnych źródeł energii (OZE). To pokazuje, że inwestycje w zielone technologie zaczynają przynosić efekty, choć droga do dekarbonizacji jest jeszcze długa.

ranking emisji co2 na mieszkańca mapa

Czy ilość ma znaczenie? Analiza emisji na mieszkańca.

Patrzenie wyłącznie na całkowite emisje może być mylące. Aby uzyskać pełniejszy obraz, musimy przyjrzeć się emisjom CO2 na mieszkańca, czyli tzw. emisjom per capita. W tym zestawieniu liderami są kraje Zatoki Perskiej, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę ich bogactwo oparte na ropie naftowej i gazie, a także wysokie zużycie energii na mieszkańca. Na czele tego rankingu niezmiennie plasuje się Katar, z wynikiem około 38,9 tony na osobę. Inne kraje regionu, takie jak Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, również znajdują się w czołówce.

A jak na tym tle wypada Polska? W rankingu emisji per capita zajmujemy około 38. miejsca z wynikiem około 7,5 tony na mieszkańca. Jest to wartość wyższa od średniej dla Unii Europejskiej, która wynosi około 5,6 tony, oraz znacznie wyższa niż w Indiach (około 2,1 tony). Jesteśmy jednak poniżej Chin (około 8,4-9,2 tony) i oczywiście Stanów Zjednoczonych, gdzie emisje per capita sięgają około 18 ton. Te liczby pokazują, że choć nasza całkowita emisja jest relatywnie niższa niż gigantów, to w przeliczeniu na pojedynczego obywatela nadal mamy sporo do zrobienia.

Ogólnie rzecz biorąc, istnieje silny związek między rozwojem gospodarczym (PKB) a śladem węglowym, co często widać w danych per capita. Kraje o wyższym PKB na mieszkańca zazwyczaj charakteryzują się większymi emisjami. Cieszy mnie jednak fakt, że Polska należy do grupy 35 państw, którym udało się oddzielić wzrost gospodarczy od wzrostu emisji CO2. To świadczy o postępie w efektywności energetycznej i zmianach strukturalnych w gospodarce, choć wciąż mamy do czynienia z wyzwaniami.

Polska kontra świat: czy mamy powody do dumy?

Jeśli chodzi o całkowity udział w globalnych emisjach, Polska odpowiada za około 0,9-1% wszystkich emisji CO2 na świecie, co plasuje nas w okolicach 21. miejsca. W kontekście Unii Europejskiej, niestety, jesteśmy jednym z czołowych emitentów, zajmując miejsce tuż za Niemcami. To pokazuje, że choć globalnie nasz udział nie jest dominujący, w Europie mamy znaczącą rolę i odpowiedzialność.

Co jednak napawa optymizmem, to pozytywny trend spadku emisji w Polsce. W 2024 roku nasze emisje spadły o 3,9% w porównaniu do roku poprzedniego. Ten spadek zawdzięczamy głównie redukcji emisji ze spalania węgla, która wyniosła aż 10,5%. To jest bardzo konkretny dowód na to, że transformacja energetyczna, choć trudna, przynosi realne efekty. Jak już wspomniałem, Polska należy do grupy 35 państw, którym udało się oddzielić wzrost gospodarczy od wzrostu emisji CO2, co jest osiągnięciem wartym podkreślenia.

Węgiel od dawna stanowił i nadal stanowi istotny element polskiego miksu energetycznego, co historycznie przekładało się na wysokie emisje. Mimo widocznych spadków, jego wpływ na nasze emisje jest wciąż znaczący. Jednak rosnąca rola odnawialnych źródeł energii (OZE), takich jak fotowoltaika i energetyka wiatrowa, jest kluczowa dla dalszej redukcji emisji. Widzimy dynamiczny rozwój tych technologii, co daje nadzieję na dalsze postępy w dekarbonizacji polskiej gospodarki.

Porównując Polskę z wybranymi krajami Unii Europejskiej, widać, że choć Niemcy są liderem pod względem całkowitych emisji w UE, to Polska, z uwagi na historyczne uwarunkowania i wciąż duży udział węgla, pozostaje jednym z większych emitentów w regionie. To stawia przed nami wyzwania, ale jednocześnie motywuje do przyspieszenia zielonej transformacji, aby dorównać krajom, które już poczyniły większe postępy w tym zakresie.

emisje co2 według sektorów wykres

Skąd bierze się problem? Sektory gospodarki o największym apetycie na emisje.

Aby skutecznie walczyć z emisjami, musimy zrozumieć, skąd one pochodzą. Analizując globalne dane, widzimy, że sektor energetyczny, obejmujący produkcję energii i ciepła, odpowiada za około 26% globalnych emisji. Jest to niezmiennie największy emitent, co podkreśla kluczową rolę transformacji energetycznej. Przemysł, z udziałem około 11% globalnych emisji, również pozostaje znaczącym źródłem, wymagającym innowacyjnych rozwiązań i zmian technologicznych.

Transport to kolejny duży gracz, generujący około 15% globalnych emisji. Co niepokojące, w tym sektorze obserwujemy wzrosty, szczególnie w transporcie międzynarodowym, a zwłaszcza lotniczym. Rosnąca mobilność ludzi i towarów, choć świadczy o rozwoju, jednocześnie stawia przed nami wyzwanie znalezienia bardziej ekologicznych alternatyw dla paliw kopalnych w transporcie.

Nie możemy zapominać o rolnictwie, które odpowiada za około 11% globalnych emisji, oraz o zmianach w użytkowaniu gruntów, takich jak wylesianie. Te sektory często są nazywane "cichymi emitentami", ponieważ ich wpływ bywa niedoceniany, a emisje są bardziej rozproszone i trudniejsze do monitorowania. Wylesianie, na przykład, nie tylko uwalnia zmagazynowany w drzewach węgiel, ale także zmniejsza zdolność planety do pochłaniania CO2 z atmosfery, tworząc podwójny negatywny efekt.

Przyszłość w ciemnych barwach? Co prognozy mówią.

Cel ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5°C, wyznaczony w Porozumieniu Paryskim, wydaje się coraz trudniejszy do osiągnięcia w obliczu rosnących emisji. Budżet węglowy, czyli ilość CO2, jaką możemy jeszcze wyemitować, aby mieć szansę na utrzymanie się w tym limicie, jest na wyczerpaniu. To alarmujące, że pomimo globalnych wysiłków i deklaracji, globalne zużycie paliw kopalnych węgla, ropy i gazu wciąż rośnie. To jest fundamentalna sprzeczność, którą musimy rozwiązać.

Jednak nie wszystko jest stracone. Dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE), zwłaszcza fotowoltaiki i energetyki wiatrowej, jest kluczowym czynnikiem spowalniającym wzrost globalnych emisji. Widzimy to wyraźnie w Chinach i Indiach, gdzie inwestycje w OZE są gigantyczne i zaczynają przynosić efekty. Pytanie brzmi, czy rozwój technologii, innowacje w magazynowaniu energii i nowe rozwiązania w przemyśle i transporcie mogą odwrócić ten negatywny trend wystarczająco szybko. Moim zdaniem, jest to nasza największa nadzieja, ale wymaga to globalnej współpracy i zdecydowanych działań.

Podsumowując, globalne emisje CO2 nadal rosną, a czołowi emitenci to Chiny, USA i Indie. Polska, choć ma mniejszy udział w globalnych emisjach, wciąż jest znaczącym graczem w Europie, ale jednocześnie wykazuje pozytywne trendy spadku emisji, głównie dzięki redukcji spalania węgla i rosnącej roli OZE. Wyzwania są ogromne, zwłaszcza w sektorach energetyki, transportu i przemysłu, ale dynamiczny rozwój technologii odnawialnych źródeł energii daje nam realną szansę na zmianę kursu. To od naszych wspólnych działań zależy, czy przyszłość będzie w jaśniejszych barwach.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Mieszko Krupa

Mieszko Krupa

Nazywam się Mieszko Krupa i od ponad dziesięciu lat zajmuję się analizą rynku ogrzewania oraz odnawialnych źródeł energii. Moje doświadczenie w tej dziedzinie pozwala mi na głębokie zrozumienie trendów oraz innowacji, które kształtują naszą rzeczywistość energetyczną. Specjalizuję się w badaniu efektywności różnych systemów grzewczych oraz ocenie ich wpływu na środowisko, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych informacji na temat zrównoważonego rozwoju. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczanie obiektywnej analizy, co sprawia, że moje teksty są przystępne dla szerokiego grona odbiorców. Dokładam wszelkich starań, aby moje artykuły były aktualne i oparte na sprawdzonych źródłach, co buduje zaufanie wśród czytelników. Wierzę, że edukacja w zakresie ogrzewania i odnawialnych źródeł energii jest kluczowa dla świadomego podejmowania decyzji, które wpłyną na naszą przyszłość.

Napisz komentarz

Emisja CO2 na świecie: Ranking, Polska i czy mamy powody do dumy?